piątek, 21 lutego 2014

Prolog


Dobiła północ na wielkim, lekko złotym zegarze. Położyłam się na zimnym asfalcie. Moje ciało było nienagannie wyprostowane. Ręce ułożyłam na brzuchu, moja postawa przypominała pozycję zmarłego. Niebieskie oczy skierowałam na gwieździste niebo, moje zachowanie było spokojne, opanowane. Ewidentnie szybko można by odczuć że czekam na kogoś lub coś. Po dłuższej chwili czterech dobrze zbudowanych studenciaków podeszło do mnie, zamknęłam oczy. Z dużym zdziwieniem wpatrywali się we mnie z góry, ja natomiast nie śmiałam drgnąć. Ich odór alkoholu zmieszanego z papierosami przeszywał mi noc. Ich smród był nie do wytrzymania. Słyszałam ich szepty, śmiechy, od razu wiedziałam jakie mają plany według mnie. Gdy minęło sporo czasu, studenci zaczęli podejrzewać że jestem po prostu martwa. Ale się mylili i to tak konkretnie. Uśpiłam ich czujność. Dosłownie ułamek sekundy zajęło mi by stanąć za jednym z chłopaków. Wgryzłam się w jego szyje z tak niewyobrażalną rozkoszą. Dosłownie wyssałam z niego całe życie. W czasie gdy rozkoszowałam się ciepłą krwią, reszta tych tchórzy uciekła z krzykiem na ustach. To było niestety na marne.Czekał ich ten sam los. Nie byli w stanie uciec przede mną. Zabiłam ich, czterech silnych mężczyzn w zaledwie trzy minuty. Czułam podniecenie, ich krew dodała mi sił na kolejne kilometry podróży. Ruszyłam w dalszą drogę piechotą. Szłam przed siebie nie oglądając się w tył, w przeszłość. Dzisiejsza noc była wyjątkowo mroczna.Wokół mnie unosiła się gęsta mgła. Nie widziałam praktycznie nic, nawet swoich butów. Wiedziałam natomiast że drogę przez którą szłam otaczał las. Mój wampirzy słuch wykrył w lesie coś dużego. Słyszałam szmery liści, łamanie gałązek drzew. Wyglądało to na kogoś kto ucieka. Gdy zaczęłam się przyglądać ciemności wyskoczył on. Mogłam się domyśleć że to ten wegetarianin.

1 komentarz:

  1. Bardzo mi się podoba, czekam na następne rozdziały. Piszesz ładnym, ciekawym i spójnym językiem, miejscami archaicznym, ale przejrzystym. Nie zauważyłam, raczej żadnych błędów gramatycznych czy ortograficznych (tylko między marne. a Czekał powinna być spacja/przerwa z uwagi na kropkę).
    Czekam na następne rozdziały.
    -SM

    OdpowiedzUsuń

Obserwatorzy